15 pytań - Cezary Konrad    

z dnia: 16-I-2002r.

 Cezary Konrad - studiował w Akademii Muzycznej w Warszawie, jeden z  najlepszych polskich perkusistów jazzowych (od wielu lat nieprzerwanie zajmuje I miejsce w tej kategorii według miesięcznika Jazz Forum). Debiutował w zespole Central Heating Trio - I miejsce na festiwalu Jazz Juniors '90 w Krakowie, nagroda festiwalu Pomorska Jesień Jazzowa - Klucz Do Kariery. Trio było również finalistą międzynarodowych konkursów jazzowych w Leverkusen w Niemczech i Hoeliard w Belgii. Występował w kwartecie Zbigniewa Namysłowskiego, z kwartetem Kuby Stankiewicza nagrał płytę "Nothern Song" (nagranie otrzymało tytuł: Płyta Roku 1994). Współpracował z czołówką polskiej sceny jazzowej oraz gwiazdami światowego formatu: Randy'm Brecker'em, Susan Weinert, Didier'em Lockwood'em. Na swoim koncie ma kilkadziesiąt nagranych płyt.

Zainteresowania Cezarego Konrada nie ograniczają się do jazzu. Już w trakcie studiów czynnie współpracował z Warszawską Grupą Perkusyjną, z którą występował podczas wielu festiwali muzycznych w kraju (m. in. "Warszawska Jesień", "Warszawskie Spotkania Muzyczne") i zagranicą. Jako perkusista symfoniczny występował w Orkiestrze Polskiego Radia i Telewizji w Warszawie oraz Orkiestrze Sinfonia Varsovia.

Cezary Konrad jako jeden z nielicznych bębniarzy pokusił się o stworzenie i prowadzenie własnego zespołu, w którym jest nie tylko perkusistą ale także kompozytorem i aranżerem.

Twórczość zespołu można określić jako nowoczesną, improwizowaną muzykę okołojazzową, stylistyką nawiązującą do dokonań Allana Holdswortha oraz zespołów TRIBAL TECH czy YELLOWJACKETS. Lider porusza się raczej w rejonach skomplikowanej harmonii wzbogaconej o wielopłaszczyznową rytmikę, niż motoryce jednostajnego groove'u. Zespół ma stały skład, żartobliwie nazywany przez Konrada DREAM TEAM:

Piotr Żaczek - bass
Dariusz Krupa - guitar
Cezary Konrad - drums

Uwaga!!! Możesz także posłuchać tego wywiadu w wersji MP3. Nagranie ze względu na jego wielkość podzieliłem na 4 mniejsze części. 


1. Czym sie aktualnie zajmujesz, gdzie w najblizszym czasie mozna Cię zobaczyć i posluchać. 

Obecnie moim priorytetowym zespołem jest zespół Anny Marii Jopek. Mieliśmy w grudniu mini traskę przygotowaną. Stało się nieszczęście bo Ania zaraziła się od swoich dzieciaków ospą wietrzną i grania zostały odwołane. Aktualnie mam lukę ale nie przejmuję się tym bo wykorzystuję to na ćwiczenie ponieważ będąc w trasie strasznie cierpię jeśli nie ćwiczę. Tak więc Ania Jopek - moje główne zajęcie, natomiast w myślach pracuję już nad kolejną płytą. 

2. Opowiedz nam o początkach swojej przygody z bębnami. I w jaki sposób się uczyłeś. Czy były to jakieś lekcje w szkole muzycznej, lekcje prywatne czy może jesteś samoukiem.

Obydwoje rodzice byli muzykami - ojciec był aranżerem, kompozytorem, kiedyś ukończył wyższą szkołę muzyczną w klasie skrzypiec, nawet był o krok od konkursu im. H. Wieniawskiego. Przeżył przygodę razem z Konstantym Andrzejem Kulką - byli kolegami. Natomiast później "pchnęło" go na tory muzyki rozrywkowej i zaczął grać na gitarze, saksofonie. Mama do dzisiaj pracuje jako pianistka w szkołach baletowych. Myślę, że raz, trochę w genach może tej muzyki było, a druga sprawa, że miałem szczęście - wtedy były trudne czasy jeśli chodzi o zdobywanie płyt - to był początek lat 70. W domu było bardzo dużo płyt i to dobrych - nie pamiętam ale z 300, 400 ojciec wtedy przywiózł. Już mając 5 lat słuchałem dobrej muzyki: i jazzowej, i takiej typu soul - Quincy Jonesa; Tower of Power; Earth, Wind and Fire. Myślę, że podświadomie ocierałem się o dobrą muzykę. Na pewno nie zdawałem sobie sprawy z tego dlaczego coś mi się podoba, po prostu wyczuwałem, że to jest dobre i chyba było to nieuchronne, że zainteresowałem się muzyką i zdecydowałem się pójść do szkoły muzycznej na fortepian. Wykształcenie mam niepełne wyższe, dlatego, że uczęszczałem do Akademii Muzycznej w Warszawie w klasie perkusji (oczywiście mówimy cały czas o kierunku klasycznym) i udało mi się zagrać tylko pierwszy dyplom - niestety szkoły nie skończyłem. Jestem takim magistrem bez tytułu.

3. Który z perkusistów miał na Ciebie największy wpływ i dlaczego? 

Było ich wielu. Począwszy od pierwszych kroków kiedy zobaczyłem Czesia Bartkowskiego, potem cała czołówka polskich bębniarzy do których do dzisiaj z wielkim szacunkiem podchodzę. No i później byli Ci najwięksi całego świata. W czasach liceum Jack DeJohnette (za to, że oprócz bębnów grał też na pianinie), potem w starszym wieku Vinnie Colaiuta bardzo dużo namieszał, był inspiracją jednak nie do tego stopnia żebym go naśladował, natomiast podziwiam go bardzo. 

4. Czy pamiętasz swój pierwszy koncert? 

........... Nie pamiętam.

5. Dlaczego jazz? 

Dlatego, że daje najwięcej możliwości wypowiedzenia się. Jest to chyba jedyna muzyka w której mogę pokazać to nad czym pracuję i co mnie cieszy. Uważam, że jeżeli chodzi o bębny jest to jedna z najciekawszych form wypowiedzi i na pewno najbardziej zbliżona do tego co w mojej głowie siedzi. Nie chodzi mi też o dynamikę bo muzyka rockowa daje największą szanse wyżycia się i w sensie typowo fizycznym i dynamicznym. Jednak w jazzie można najwięcej porozrabiać a to najbardziej lubię.

6. Na jakim sprzęcie grasz aktualnie, a na jakim byś chciał grać? 

Jeżeli chodzi o bębny to myślę, że DW było by dla mnie jakimś rozwiązaniem. W ogóle powoli myślę o zmianie bębnów, gram w tej chwili na Premierze Signia. Sądzę, że DW albo któryś z tych takich bardziej elitarnych instrumentów - ewentualnie Brady, albo Nobell & Cooley. Może któryś z takich.

7. Wymienię kilku bębniarzy a Ty przyznaj im punkty w skali 1-10, gdzie 1 oznacza gościa, który powinien sobie dać spokój ze stukaniem a 10 oznacza, ze jest wielki. Możesz, krótko uzasadnić. 

W żadnym przypadku nie wystawię żadnego punktu. Jedyne co powiem to, że znam tych wszystkich bębniarzy i wszystkich ich słuchałem. Osobiście znam Michała Dąbrówkę i Czesława Bartkowskiego i strasznie ich lubię, natomiast wszyscy pozostali także są znakomici i nie jestem kompetentny żeby przyznawać komuś punkty. Było by mi miło gdybym się kiedyś znalazł na takiej liscie.

8. Co wolisz?

9. Wyobraź sobie, że urządzasz casting na supergrupę muzyczną - Jaki byłby Twój skład?

-

10. Wymienię kilku wykonawców a Ty w kilku zdaniach skomentuj ich Twórczość.

11. Twoja rada dla poczatkujacych bebniarzy.

Ważne jest dobre ustawienie rąk. Zeby nie dojść do momentu kiedy głowa będzie chciała a ręce nie bo to powoduje mnóstwo nerwów. Nie grać byle jak. Warsztat i czas.

12. Twoja rada dla zaawansowanych bebniarzy.

:)) Jak będę zaawansowany to odpowiem.

13. Najlepsze ćwiczenia rozgrzewające?

Ja rozgrzewam się na początku pałkami troszeczkę cięższymi. Gram dużo akcentów na ostatnią nutę z grupy. Np. gramy trzy nuty z lewej ręki i trzy nuty z prawej to akcent jest na tą trzecią. Albo osiem nut z lewej osiem z prawej i akcent na ósmą. Czyli zawsze akcentuję na ostatnią nutę, żeby zmusić rękę do tego ostatniego ruchu mimo, że już jest zmęczenie w trakcie tej grupy. Później biorę już normalne pałki i gram ćwiczenia typowo szybkościowe żeby rozgrzać palce.

14. Jakie płyty mógłbyś nam polecić do posłuchania i dlaczego? 

Wszystkim polecam, żeby słuchali ile tylko się da. I rockowe i jazzowe nagrania wnoszą bardzo dużo. Dobrze jest mieć pojęcie o co chodzi w każdej muzyce. Nie musimy tego odrazu grać dobrze, jednak dobrze jest potrafić zagrać stylowo rock/n/roll'a ale także balladę jazzową czy też swinga. Myślę, że trzeba mieć uszy szeroko otwarte.

15. O co nie zapytalem, a o czym byś chciał powiedzieć

-

Dziękuję bardzo za poswięcenie czasu i odpowiedzi na moje pytania.


Uwaga!!! Możesz także posłuchać tego wywiadu w wersji MP3. Nagranie ze względu na jego wielkość podzieliłem na 4 mniejsze części.

Wielkie dzieki dla www.fusion.pl  za pomoc przy przeprowadzaniu wywiadu.

 

Prawa autorskie:  Perkusja OnLine